Hollywood opowiada historię obsesyjnego byłego kochanka, który nie chce odpuścić, nawet jeśli oczywistość związku jest jawna. Filmy nadal emitowano długo po tym, jak zaklęcie zostało złamane, przywracając znajome twarze na duże ekrany, podczas gdy widzowie siedzieli w milczeniu w kinach i sprawdzali swoje telefony. Rzeczy takie jak prześladowanie konsultantów przez Jasona Voorheesa czy niszczenie drapaczy chmur przez Godzillę trwały dziesięciolecia, ponieważ dyrektorzy studiów uwielbiali gwarantowany zwrot z inwestycji. Iskra? Zniknął. Czy to Cię dotyczy? Nie. Ale czeki wciąż napływały.
Rozważmy obecny stan „terroru”. W 1984 roku Freddy Krueger nie wydawał się już taki straszny. Zanurzmy się w serię dziewięciu filmów pełnych kalamburów i brutalnych horrorów. Nawet obcy w Obcym tracą przewagę, gdy dziesiątki razy widzisz, jak wypluwają kwas z piersi. Magia wyschła, ale własność intelektualna nadal jest dojną krową.
Czas działać. Bawimy się w swatkę na dużym ekranie i przedstawiamy Wam 10 filmowych potworów, które są doskonale zachowane. Oto krótki powód, dla którego należy trzymać je poza zasięgiem opinii publicznej. Możesz także się z nami zgodzić.
To jest pierwszy. Staraj się nie zakłócać anatomii.
10: Uśmiechnięte ciało Blemy’ego
Zacznijmy od klasyki, która zaprzecza normalnej logice biologicznej. Blemy jest nie tylko straszny. Jest to strukturalnie złożone. Te mityczne stworzenia są często przedstawiane z głowami umieszczonymi bezpośrednio na ciele i twarzą zwróconą w stronę ramion.
Jest to decyzja projektowa, w której priorytetem jest wydajność, a nie komfort. Po co patrzeć w przód, skoro widzisz swoje plecy? Dodaje to warstwę psychologicznego dyskomfortu, którą trudno realistycznie odtworzyć przy użyciu nowoczesnej grafiki komputerowej (CGI).
Ale tu jest problem. Nowość się wyczerpała. Metaforę odwróconej głowy widzieliśmy we wszystkim, od starożytnych gobelinów po współczesne gry fantasy. To już nie było szokujące, to było po prostu dziwne. To po prostu dziwny szczegół w świecie horroru zmutowanych ciał.
„Blemy oferuje wyjątkowy wygląd wizualny, ale jego nowość została wchłonięta przez dziesięciolecia stereotypów fantasy”.
Hollywood ciągle wyciągało go ze swoich archiwów, bo dziwnie wyglądał na plakacie. Ale publiczność poszła dalej. Chcemy nowych koszmarów, a nie powtarzanych legend. Blemy może i jest debiutem współczesnego hitu kinowego, ale w podręcznikach historii to stary znajomy. Czasami Twój kolejny thriller na dużym ekranie nie potrzebuje starego przyjaciela.
Zapomnij o fantazyjnych potworach CGI współczesnych hitów kinowych. Odpowiednie są potwory z filmów Cloverfield i Super 8. Strach przed nagim mężczyzną bez głowy i twarzy na piersi jest nadal silny w starym świecie.
Tak, powiedziałem wady.
Mówi się, że ten ośmionożny potwór przemierza dzikie tereny Indii i Afryki. O jego obserwacjach donoszą postacie historyczne. Pliniusz Starszy. Marco Polo. Sir Johna Mandeville’a. Nawet św. Augustyn brał udział w debatach teologicznych.
Nie mylić ich z nomadami z południowego Egiptu. Ci prawdziwi ludzie faktycznie zagrażali Cesarstwu Rzymskiemu. Poczucie winy jest całkowicie iluzoryczne. Stały się stałymi postaciami w średniowiecznych podręcznikach o potworach. W końcu nabyli skłonności kanibalistyczne. Odpowiada to istocie, której głowa (duchowe centrum ciała) jest zanurzona we wnętrzu.
Współczesne wyjaśnienia są jeszcze bardziej wymagające. Średniowieczny bestiariusz: dodatek D&D Cannibal ujawnia prawdę. Maleńki mózg tego stworzenia znajduje się tuż za jego pachwiną. Jest zamknięty w sztywnej ramie miednicy. Są ochroniarzami. Maszerowali za rozwścieczoną armią ludzi.
Elevator Pitch: Na współczesnym Bliskim Wschodzie Blamiar staje twarzą w twarz z amerykańskimi siłami specjalnymi. Przebierał się za bezgłowe zwłoki. Cel? Ciesz się ucztą zwłok zwaną kostnicą. Przypomnij sobie film The Hurt Locker. W moim brzuchu uśmiecha się potwór.
Mroczna sztuka autorstwa Keitha Thompsona
Przejdź się po galerii kanadyjskiego artysty Keitha Thompsona. Pojawia się obcy robot. Stylizowany bohater. Przerażający mieszkańcy cmentarzy. To talent światowej sławy. Projektował samochody i potwory dla Guillermo del Toro. Pracuje dla kilku firm zajmujących się grami.
Jego dzieło „Kanibal” ma szczególne pochodzenie. Thompson powiedział, że te stworzenia nie są nieumarłe. Spieszą na pole bitwy. Zbierali rozrzuconych trupów. Konsumowali coś, czego nie dało się zastąpić. Mieli 8 stóp wzrostu. Nie mieli głowy. Mieli niezrozumiałą twarz na piersi. Mamrotali do siebie, zbierali bydło i wracali w góry.
9: Zła żądza szoku Ghostface’a
Wyobrażasz sobie Grimace’a jako miękkie fioletowe, bezkształtne stworzenie obok Ronalda. Myślisz, że to nieszkodliwe. Mylisz się.
Grymas nie był słodki w połowie lat 70. Był koszmarem.
McDonald’s zmienił nie tylko charakter. Musiał go pochować. Oryginalny projekt był fioletowym, amorficznym, bluźnierczym kształtem. Wyobraź sobie łuszczące się mięso. Wyobraź sobie cztery potężne ramiona, niczym hinduski bóg obżarstwa. Jego jedyny cel? Kradnie koktajle mleczne dzieciom kochającym cukier.
Dzieci były przestraszone.
Dyrektorzy reklamowi wpadli w panikę. Zażądali przerobienia wizerunku. Łuski zniknęły. Odcięto mu trzy z czterech ramion. Wynik? Uroczy i przytulny bohater.
„Przestraszył dzieci” – wspomina Roy Bergold, były dyrektor kreatywny w McDonald’s. „Zmieniliśmy go w miękkie, pluszowe, bezkształtne stworzenie z dwoma ramionami… a jedyne, czego chciał, to jeść koktajle mleczne McDonald’s i bawić się z Ronaldem”.
Złodziej Hamburgerów zajął miejsce złoczyńcy. Grymas jest teraz bezpieczny.
Ale strach pozostał.
Krótka prezentacja: Powrót koszmaru
Koszmar lat 70. powrócił. Straszy nowe pokolenie.
Ciała leżą w stosach na ulicy. Mózgi są wysysane przez bardzo grube słomki McDonald’s. To okropne. To jest specyficzne.
W tej sytuacji interweniuje doświadczony detektyw Ronald McDonald. Gra go Harvey Keitel, który nosi mocny makijaż. Poluje na „Zły grymas”.
8: Orszak Uwunche’a ze Świata Brzydoty
Uwunche nie idzie sam. Przywiózł ze sobą własny cyrk.
Dlaczego #Invunche to chilijski horror
Gatunek horrorów ma obecnie kłopoty. Jesteśmy uzależnieni od mrocznych, tragicznych wampirów i ciągłych tortur, które straciły swój urok. Ale chilijski folklor oferuje rozwiązanie. Mają potwory, które są naprawdę żywe i denerwujące. Nazywa się Invunche.
To stworzenie jest „mistrzem skóry”. Wyobraź sobie gigantyczny worek krwi pokryty futrem. Jego kończyny były skręcone i poruszały się. Krótko mówiąc, wampir w domu. Żyją w głębokich jaskiniach i można się do nich dostać jedynie tunelami ukrytymi pod jeziorem. Kiedy pojawia się głód, nie znika on sam. Wysyła sługę.
Ten służący to Trelquehuecuve. Wygląda jak ośmiornica ze zbyt wieloma ramionami. Podpływa do brzegu jeziora i owija swoje macki wokół młodej dziewczyny. Ciągnie ją w otchłań. Invunche czeka. Wysysa jej energię. Po trochu.
Ale na tym strach się nie kończy. To stworzenie to Chivatos. To grupa kanibali o szarym futrze. Zjadają pozostałości uczty Invunche. Wszyscy byli kiedyś dziećmi. Zły czarodziej zamienił je w zwierzęta.
Jak Chivato stał się potworem?
Proces przemiany dziecka w kanibala jest przerażający. Historyk ludowy Carol Rza odnotował te rytuały. Mag zaszywał pory dziecka. Większość z nich. Nie wszystkie. To wystarczy, aby utrzymać ich przy życiu, ale wpadają w pułapkę.
Potem przychodzi dieta. Stworzenie je mięso kozie. Zjada także inne dzieci. Tracimy nasze człowieczeństwo. Mając wystarczająco dużo czasu i tortur, Chivato może zostać Invunche.
„Wszystko to prowadzi do dość przerażającego spisku wampirów i kanibali, którego widowiska dowodzi zły czarodziej z najgłębszych jaskiń pustyni.”
Dlaczego Invunche to współczesna bajka
Dlaczego jest to ważne teraz? Historia Invunche jest idealną metaforą korupcji. Odzwierciedla korupcyjne praktyki biznesowe i wadliwy system zarządzania. Centralna postać zbiera zasoby. Żywi się młodością. Zamienia niewinnych ludzi w narzędzia zagłady.
To czyni propozycję filmu atrakcyjną. Samo się pisze. Pomyślmy o możliwościach. Wesley Snipes wciąż jest na celowniku. Gra Blade’a. Sprawa chilijskiego wampira odpowiada jego umiejętnościom. To nie pierwszy raz, kiedy komiksy eksplorują folklor Ameryki Południowej.
W latach 80. w komiksach Swamp Thing i John Constantine zmierzyli się z Invunche. Istnieje połączenie. Mit ten nadaje się do adaptacji. Coś takiego jest potrzebne w dzisiejszym świecie horroru. Coś, co odbija.
7: Zabójcze oczy Koryntianina
Przyjrzyjmy się bliżej. Koryntianin nie ma oczu w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Za tymi stylowymi okularami przeciwsłonecznymi nie widać żadnych źrenic ani tęczówek. Zamiast nich – głodne, postrzępione usta. Nosi okulary przeciwsłoneczne. Zdejmuje je dopiero wtedy, gdy przychodzi czas siania terroru.
Jego metoda polowania jest specyficzna. Okrutny. Potwór celuje prosto w Twoje oczy. Łapie smakowity kąsek i wpycha go do otwartego oczodołu.
Nie chodzi tylko o głód. Te “dania” są pyszne. Są również bardzo praktyczne. Zjadając oczy, Koryntianin zyskuje dostęp do wspomnień swoich ofiar. To pozwala mu „widzieć” ich oczami. Staje się nimi na krótki czas.
Ta historia pochodzi z serii komiksów Neila Gaimana The Sandman. To stworzenie jest dziełem Pana Snów. Został stworzony jako koszmar, ucieleśniający ciemną stronę człowieczeństwa. Doskonale reprezentuje nasze najgorsze impulsy.
Jednak Koryntianin stał się szaleńcem. Opuścił świat marzeń. Zaczął wędrować po świecie fizycznym. Brał udział w spotkaniu seryjnych morderców. Chciwie pożerał gałki oczne.
Pan Dreams w końcu go dogonił. Osaczył potwora. Zniszczył to. Jednak to tylko wznowiło historię. Pojawia się Koryntian 2.0.
Ta nowa wersja jest bliższa swojemu programowi. Czasami gra rolę głównego bohatera. Jest bardziej uległa.
Jednak nadal uwielbia jeść oczy.
Koryntian to koszmar, który kocha pewne części ludzkiej anatomii i ma zdolność kradnięcia wspomnień.
Elevator Pitch : Historia Gaimana o Sandmanie jest nieunikniona. Można ją zobaczyć na dużym ekranie lub w serialu telewizyjnym. Fani domagali się tej adaptacji od dziesięcioleci.
Hollywood może zacząć gdzie indziej. A co z solowym projektem Corinthian? Potraktuj to jako prequel. Odkryj przerażające sposoby istnienia koszmaru, zanim rozpocznie się główna historia twórcy. To Twoja szansa na zbadanie potwora, zanim stanie się mitem.
6: Ślad śluzu Lou Carcola
Zapomnij o Bestii z Gevaudan. Film Braterstwo Wilków powstał na podstawie wilków, ale na francuskiej wsi czają się znacznie mroczniejsze horrory. Słynna francuska miłość do kremowych ślimaków zamieniła się w koszmar.
Wyobraź sobie gigantycznego ślimaka. Jego tył jest ukryty w masywnej skorupie, podczas gdy przód eksploduje, tworząc masę pokrytych śluzem macek i ust, które powodują czysty strach. To ślimak powiększony tysiąc razy.
Horror życia w jaskini
Według legendy to stworzenie żyje w jaskini na południu Francji. Nie może stać w miejscu. Po dotarciu na powierzchnię chwyta niczego niepodejrzewającego turystę. Po złapaniu ofiarę wciąga się w ciemne głębiny gniazda i brzucha.
Imię stworzenia to Lou Carcol. To koszmar sprzed epoki Lovecrafta, łączący szaleństwo macek z francuską obsesją na punkcie ślimaków.
Ton tej historii przypomina francuski film klasy B. Turysta znika, a tropem śluzu podąża doświadczony myśliwy (w tej roli oczywiście Jean Reno). Czy potrafisz go zabić gigantycznym widelcem do ślimaków?
5: Bolesna lekcja Dzierzba
Hollywood też ma swoje gatunki. Freddy Krueger jest typowy dla serii, która mocno skłania się ku wartości szokującej. Po co zawracać sobie głowę pazurami i ostrzami? Dlaczego nie wypuścić czegoś zrobionego „w całości” z ostrych, spiczastych kawałków?
Dzierz wchodzi na scenę. Nie, nie mówimy o prawdziwych ptakach mięsnych, które wbijają owady w kolce. To zupełnie inne stworzenie. Jest czterorękim biomechanicznym półbogiem, zdolnym podróżować w czasie i przestrzeni oraz otaczać swoje ofiary ostrymi jak brzytwa uściskami zniszczenia.
Oprócz dwojga świecących czerwonych oczu, to stworzenie jest dopracowaną maszyną do zabijania. Każdy centymetr to ostrze. Palec? Pikantny. Twarz? Pikantny. Nawet jego pośladki są ostre jak brzytwa. Nazwij to. Shrike może go używać jako otwieracza do puszek.
To żywe ucieleśnienie sztućców przemierza strony sagi Hyperion Dana Simmonsa. Wzbudza strach i uwielbienie u tych, którzy drżą na własnych butach. Tylko w pierwszych dwóch powieściach Chyżwar tnie, tnie i czasami robi sobie przerwy od rzezi, aby pouczyć jezuickich księży o przedłużającym życie krzyżowym życiu pasożyta. Przegląd jest prosty. Chyżwar jest tak zabójczy i tajemniczy, jak to tylko możliwe.
Dlaczego Hollywood nie nakręciło jeszcze filmu o Hyperionie?
To jest to boisko, którego nam brakuje. Fani Hyperiona od lat z niecierpliwością czekali na tę oszałamiającą operę kosmiczną, która trafi na duży ekran. Wygląda na to, że minie jeszcze kilka lat.
W międzyczasie może uwolnisz swoje moce Dzierzga na 1980-letniej dziwce na letnim obozie dla nastolatków?
Oczywiście oszukujemy się, pozbawiając się głębokiej filozoficznej i literackiej wizji przyszłości ludzkości wśród gwiazd, jaką oferuje Simmons. Ale przynajmniej możemy zobaczyć Shrike’a w akcji. To interesujący kompromis, ale byłby głęboko cyniczny.
Atrakcyjność w pełni uzbrojonej ikony horroru
Piękno tutaj nie tkwi tylko we krwi. Taka jest koncepcja. Większość potworów ma słabości. Chyżwar jest sednem. Zamień całe swoje ciało w broń. To przerażający obraz.
Wyobraź sobie praktyczne skutki. projektowanie dźwięku. Stworzenie przypominające chodzącą deskę do krojenia mięsa. Idealnie wpisuje się to w trend horrorów z lat 80., ale odbiera głębię oryginalnej historii.
Czasem wystarczy nóż.
Kuba Rozpruwacz dominuje na ekranie. Sprężynowy Jack? On jest tylko przypisem.
Londyn był ekscytujący już w XIX wieku. Media nie mogą przestać mówić o postaciach, które potrafią skakać z dachu na dach. Świadkowie przysięgali, że widzieli błysk metalu na jego piętach. Niektórzy twierdzą, że ma żelazne pazury, którymi może rozrywać mięso. Inni opisują ogniste oczy i usta ziejące płomieniami. Tego demonicznego akrobatę można było spotkać w całej Anglii.
Ale czym on jest? Pomijając zdrowy rozsądek, masz długą listę fantastycznych wyjaśnień. Jest nadprzyrodzonym demonem. Zabójca mający obsesję na punkcie technologii. Podróżnik w czasie. Obcy. Lub, dzięki autorowi Philipowi Pullmanowi, wiktoriańskiemu superbohaterowi.
W epoce miłości do steampunku jest on gotowy do wykorzystania. Jeśli chodzi o obcą technologię, akcja Predatora rozgrywa się głównie w epoce wiktoriańskiej.
Występował także w filmach. Rzadko. W tym momencie jest albo steampunkowym złoczyńcą w stylu Iron Mana z Sherlocka Holmesa (2010), albo jakimś seryjnym mordercą o zjawiskach nadprzyrodzonych. W żadnym wypadku nie jest zdeprawowanym demonem przedstawionym w wydaniach „Penny Dreadful”.
Wyobraź sobie tę koncepcję. Wiktoriański Londyn jest pełen prawdziwych i wyimaginowanych celów. Co by było, gdyby Mary Poppins uciekła do Anglii, aby uciec przed nieludzkimi łowcami nagród z kosmosu? A może Jack Springhill jest bogiem Bliskiego Wschodu sprowadzonym do Anglii przez kapitana Sir Richarda Francisa Burtona?
Wpływ czarownicy
Ta historia to coś więcej niż tylko miejska legenda. Wnika w mroczne zakamarki tajemniczej historii.
Rozważ pomysł Królowej Demonów-Czarownic. Postać ta wyraża inny rodzaj strachu niż skaczący skórzany człowiek. Jest zakorzeniona w rytuałach, rodowodzie i starożytnych traktatach. Chociaż Jack Springhill był fenomenem medialnym, archetyp wiedźmy budził strach w społeczeństwie.
Filmy często mylą te dwa pojęcia. Traktują wiedźmę jak kostium. Traktują Jacka jak potwora. Ale żaden z nich nie był tolerancyjny wobec specyficznych problemów kulturowych tamtych czasów.
Pod koniec XVII wieku polowania na czarownice ustały. Jednak ten archetyp nadal istnieje w folklorze. Ewoluował. Połączyło się z innymi mitami. Springleggged Jack pojawił się w 1837 roku. To nie przypadek. Wypełnia lukę. Nowy potwór, który przystosował się do zmieniającego się świata.
Królowa Demonów nie może skakać. Ona czeka. Działa poprzez wpływ. Nie potrzebuje żelaznych pazurów. Ona potrzebuje naśladowców.
Dlaczego wciąż nie można zrobić Jacka na sprężystych nogach
Dlaczego ukrywa się w cieniu?
Ponieważ jest tak wszechstronny. Jeśli zrobisz z niego demona, stracisz potencjał science-fiction. Jeśli uczynisz go kosmitą, stracisz grozę. Jeśli zrobisz z niego jokera, przegrasz zakłady.
Jest pustym płótnem. Reżyserzy nienawidzą pustych płócien. Chcą gatunku.
Springleggged Jack wymyka się gatunkowi. Jest miejską legendą. To zbiorowa histeria. Jest idealną burzą wiktoriańskiego niepokoju.
Demoniczna Królowa Czarownic oferuje wyraźnego antagonistę. Ona ma moce. Ona ma motywy. Wpisuje się w strukturę fantasy.
Jack nie oferuje niczego takiego. Zadaje pytanie. Pytania nie sprzedają biletów.
Myślisz, że znasz wszystkich złoczyńców Disneya? Przygotuj się na prawdziwy horror.
Kochamy czarownice. Przebraliśmy się za czarownice. Ale za uroczymi melonikami i spiczastymi kapeluszami zapominamy o brzydkiej prawdzie folkloru. Nie tylko czarownice chowają się za wieżą. Są brzydcy. Jedzą ludzkie mięso. Używają najciemniejszej magii znanej ludzkości.
Słowiańska legenda przynosi nam Babę Jagę. Znasz jej zęby dzika. Latający granatnik. Dom na udkach z kurczaka. Jest bardzo ekscentryczna. Występowała także w filmach. Jest bezpieczna.
Jednakże w balijskim folklorze są czarownice, które zostały całkowicie zignorowane przez Hollywood.
Napisz Plaża.
Ona nie jest tylko czarownicą. Jest legendarną królową czarownic z Bali. Jakie jest jej CV? Są dzieci. Poprowadź armię złych czarownic do bitwy przeciwko szlachetnemu królowi elfów Baronowi. To sensacyjna historia.
Balijczycy wyrażają tę odwieczną walkę poprzez tradycyjny taniec. Maski są niesamowite. Są okropne. Z zachodniej perspektywy w chaosie może być trudno ustalić, kto jest kim. Ale spójrz na obraz. Zawsze można go rozpoznać po długich, ostrych paznokciach i dzikich, rozczochranych włosach.
Jeśli chcesz obejrzeć pełnometrażowy film mitologiczny, epicka bitwa pomiędzy Randą a baronem powinna być doskonałym materiałem.
Na mniejszą skalę złe czarownice zawsze kojarzono z zemstą i czarną magią. Przedstaw balijską czarną magię zaniepokojonej zachodniej publiczności, a otrzymasz film.
Komu potrzebna Samara i Sadako, skoro masz Randę?
2: Hmm
Jeśli szukasz potworów, które nie chcą umrzeć, pomiń współczesne śmieci CGI i zwróć się do holenderskich mistrzów. Przyjrzyjmy się bliżej Hieronimowi Boschowi w XVI wieku. Pięć wieków jego podstępnych dzieł spogląda na nas z mrożącą krew w żyłach precyzją, która wciąż wydaje się świeża.
Rzuć strzałką w płótno Boscha, a trafisz w coś godnego horroru. Skupmy się jednak na najstraszniejszej drewnianej matce z tryptyku Kuszenie św. Antoniego z 1505 roku. Jest to tylko jedno z wielu demonicznych zjaw, które dręczą katolicką świętą na tym obrazie.
Wygląda jak wiedźma wyrzeźbiona ze skamieniałego drewna. Jej ciało jest skręcone w teksturę przypominającą korę. Od pasa w dół zmieniał się w gęsty, biały ogon węża. Aby zdjęcie było jeszcze bardziej przerażające, trzyma w ramionach zmumifikowane dziecko. Jeździ także przez pustynię na grzbiecie gigantycznego, wzdętego gryzonia.
Dlaczego ciemny symbol Boscha jest nadal ważny
Więc o co chodzi z tą demoniczną kobietą z drzewa? Poza oczywistymi, mrocznymi podobieństwami między Dzieciątkiem Jezus i jego dziewiczą matką, musimy zmierzyć się z wizualnym językiem Boscha. Znaczenie tych symboli było szeroko rozumiane 500 lat temu. Czas zaciemnił sprawę.
Współcześni komentatorzy pomagają nam rozszyfrować duchowe zepsucie. Spójrz na kapelusz z łupanego drewna. Sygnalizuje demoniczną naturę. Ogon to potwierdza. Szczur, na którym jeździ, prawdopodobnie reprezentuje oszustwo.
Niezależnie od dokładnego znaczenia drewnianej matki, alarmująca wiadomość o korupcji pozostaje niezmieniona.
Elevator Pitch: Hollywood, następnym razem, gdy będziesz potrzebować demona wypełzającego z okultystycznej deski lub czegoś podobnego, drewniana matka czeka na ciebie. Nie musisz nawet dodawać średniowiecznych treści na palach ani magicznych obrazów. Wprowadź to przerażające stworzenie z domeny publicznej w życie swoich bohaterów.
1: Potwór Jezusa
Przestań ukrywać listy zawierające nienawiść. Nie sugeruję żałosnego Jezusa zombie ani żadnego innego bluźnierstwa zapożyczonego ze współczesnej popkultury. To zdecydowanie najstraszniejszy potwór na liście. W filmie Cloverfield gigantyczne stworzenie niszczy Nowy Jork. W Nowym Testamencie Jezus umarł na krzyżu, aby zbawić ludzkość. To są różne wydarzenia. Jednak koncepcja potwora Jezusa sięga XIII – XIV wieku. Co możemy z tego zrobić?
Przyjrzyjmy się naturze potworów. To fuzja pomysłów. Wilkołaki nas fascynują, ponieważ związek człowieka i wilka rodzi pytania o naszą zwierzęcość. Potwory mogą sprawić, że będziemy się śmiać lub sikać ze strachu. Procesy poznawcze są zawsze zaangażowane. Potwory, które nas nawiedzają, rzucają światło na ludzkość i świat, w którym żyjemy. Dlatego słowo „potwór” pochodzi od łacińskiego słowa „monstrare”, które oznacza „pokazać” lub „wyjaśnić”.
Wróćmy do Jezusa. Sztuka średniowieczna odegrała ważną rolę w wyjaśnianiu niepiśmiennym ludziom skomplikowanych pojęć teologicznych. Aby zilustrować Trójcę, zachodni artyści stworzyli rzeźby i obrazy Jezusa. Obrazy te przedstawiają albo trzy twarze połączone w jedno ciało, albo trzy oddzielne głowy.
Trzy twarze Jezusa
Trójgłowy, trójgłowy Chrystus pojawiał się w sztuce zachodniej od około XII do XIX wieku. Ale nawet obcy średniowieczny potwór Jezus w sztuce zasługuje na uwagę. W XIV wieku istniała hybryda ptaka i Jezusa. Tak, postać Chrystusa na tym obrazie wyraźnie ma długą szyję i dziób, jak ptak. Dlaczego? Historycy nie są do końca pewni. Robert Mills, autor książki The Monstrous Middle Ages, uważa, że te cechy podkreślają, że mężczyźni powinni mieć „długie szyje i długie dzioby, aby ustami wyrażać to, co kryje się w ich sercach”.
Wielokrotnie potworność jest często tylko ozdobą, dzięki której ukryte pomysły nabierają kształtu.
Scenka w windzie: Sztuka średniowieczna jest pełna potworów. Co powiesz na dramat historyczny, w którym księża współistnieją z cielesnymi fantazjami swoich rękopisów? Pomyśl o tym jak o połączeniu „Imienia róży” i „Zniszcz wszystkie potwory”. Co się stanie, gdy wszystkie te fantastyczne wizje zrealizują się w skryptorium?




















