Fala upałów w Wielkiej Brytanii wraz z wejściem w życie zakazów podlewania i zmianami temperatur

8

W najbliższy weekend temperatura nieznacznie spadnie.
Tylko kilka stopni. Fala upałów nie minęła. W rzeczywistości ostrzeżenia zdrowotne związane z upałami nadal obowiązują w prawie całej Anglii. Na prawdziwą ulgę nie będziesz musiał długo czekać, ale odczucia na ulicy się zmienią. To nie będzie mroźny trzask. Raczej zmiana reżimu.

Wiatr wieje z północnego wschodu.

Wcześniej najgorętsze miejsca znajdowały się na południowym wschodzie. Teraz upały przesuwają się na zachód. Przez Midlands. Do Walii. Żółte i pomarańczowe ostrzeżenia wydane przez brytyjską Agencję Bezpieczeństwa Zdrowia będą obowiązywać do godziny 21:00 w niedzielę.

Ludzie stają się odwodnieni.

Pięć przedsiębiorstw wodociągowych zakazało używania węży ogrodowych. Nie ma deszczu. Zbyt wiele osób marnuje wodę z kranu. Straż pożarna ostrzega przed ryzykiem pożarów lasów. Niebezpieczeństwo jest realne.

Wzdłuż wybrzeża wiatr nieco chłodzi powietrze.

Efekt jest najbardziej zauważalny na obszarach graniczących z Morzem Północnym. W niedzielę i poniedziałek maksymalna temperatura będzie się tam wahać od 18°C ​​do 21°C. Fajne na lipiec? Może. W pozostałych regionach nadal jest nieznośnie gorąco.

W zachodniej części Anglii i Walii maksymalne temperatury będą wynosić od 26°C do 30°C.

W niektórych obszarach południowo-zachodniej Anglii i południowo-wschodniej Walii temperatura może osiągnąć 31°C lub więcej. W niektórych obszarach – do 33°C.

„Kiedy pogoda pozostaje gorąca i sucha… To, co zaczyna się od małego pożaru, może rozprzestrzeniać się niezwykle szybko”, Rada Komendantów Państwowej Straży Pożarnej.

Met Office określiło sytuację jako ekstremalną. Wystarczy jedna iskra. Pożary buszu w dużej części Anglii i Walii utrzymają się do końca tygodnia.

Szkocja też ma trochę słońca.

Temperatury w Irlandii Północnej nieznacznie rosną. W niektórych rejonach Zachodu może zostać przekroczony próg określający falę upałów (25°C).

Nie lekceważ ciepła.

Ona wróci. W przyszłym tygodniu znów będzie ciepło. Być może nie tak ekstremalnie jak przez ostatnie siedem dni, ale w większej części Wielkiej Brytanii temperatura osiągnie krytyczną temperaturę w środę lub czwartek.

Wysokie ciśnienie atmosferyczne ugruntowało się na północy.

Wiatr słabnie. Ciepłe powietrze znad Francji wraca do południowej Anglii. Temperatury znów zaczynają rosnąć.

32°C. I znowu 33°C.

Gdzieś w Wielkiej Brytanii przez dwanaście dni z rzędu mogliśmy obserwować temperatury 30°C.

Rekordy spadają błyskawicznie. W piątek temperatura przekroczyła 35°C. To już szósty z rzędu dzień z temperaturą powyżej 35°C w 2026 roku. To rekord w roku kalendarzowym. Było też dziewięć dni z temperaturą powyżej 34°C. Kolejny rekord.

Pięć milionów ludzi żyje pod zakazem węży.

Anglian Water wprowadziła swoje ograniczenia w sobotę. To ich pierwszy zakaz od dekady. Southern Water dotknął milion gospodarstw domowych w Hampshire i Isle of Wight. Cambridge Water nie wprowadziło takich środków od trzydziestu lat. Ograniczeniami objęto także spółkę South East Water.

Utrzymuje się sucha pogoda.

Wzrok skupia się na kanale La Manche.

W tym obszarze występuje obszar niskiego ciśnienia. W poniedziałek na południowym zachodzie kraju mogą wystąpić przelotne opady deszczu. Jednak do wtorku wyschną, zanim dotrą na północ.

Deszcz?

Najprawdopodobniej nie.

W środku tygodnia w południowej Anglii możliwe będą niewielkie opady deszczu. Ale to będzie krótkie. Wysokie ciśnienie na Atlantyku powróci w najbliższy weekend.

Przyjdą chłodniejsze wiatry.

Ale nadal nie będzie padać. Tylko gorące powietrze będzie cierpliwie czekać.

Попередня статтяAI odkrywa tajną strukturę przechłodzonej wody