Urodził się w Milwaukee w stanie Wisconsin. 5 kwietnia 1900. To tu rozpoczęła się historia Spencera Tracy’ego, na długo zanim stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w historii kina. W 1922 przebywał w Nowym Jorku, gdzie studiował w Amerykańskiej Akademii Sztuk Dramatycznych. Nic nie poszło na marne: szybko zaczął dostawać role na Broadwayu. Pierwszą dużą rolą teatralną był występ w przedstawieniu Ostatnia mila w 1930 roku. W tym samym roku zadebiutował w filmie W górę rzeki.
Tracy nie była piękna w konwencjonalnym tego słowa znaczeniu. Rysy jego twarzy były surowe i szorstkie. Ale właśnie za to pokochali go publiczność i krytycy. Do swoich występów wnosił szczerość, która wydawała się głęboko zakorzeniona w rzeczywistości. Podczas gdy inne gwiazdy tamtej epoki polegały na przepychu, Tracy polegała na surowych prawdach życia.
Pierwszy z rzędu zdobywca nagrody dla najlepszego aktora
Jego rozwój nie był stopniowy. Był szybki. Niemal z dnia na dzień stał się jedną z głównych gwiazd lat 30. i 40. XX wieku. A potem pobił rekord. Swoją pierwszą nagrodę Akademii zdobył za film Kapitanowie odważni w 1937 r. Następnie zdobył ją ponownie za rolę w Chłopięcym domu w 1938 r. Został pierwszym aktorem, który zdobył Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego przez dwa lata z rzędu. To osiągnięcie jest nadal uważane za rzadkie.
A to nie były jedyne zwycięstwa. Tracy był nominowany do tej nagrody jeszcze siedem razy. Wśród nominacji znalazły się kultowe role w filmach „Odziedzicz wiatr” z 1960 r. i „Wyrok w Norymberdze” z 1961 r. Łącznie nominacji przyznano dziewięć. Karierę zbudowaną na konsekwencji i głębi, a nie na powierzchownym błyskotliwości.
Powiązania z Hepburn
Nie można mówić o Spencer Tracy, nie wspominając o Katharine Hepburn. Mieli długotrwały związek, który trwał dziesięciolecia. Zagrali także razem w dziewięciu filmach. To jedna z najsłynniejszych par w historii kina.
Ich chemia była elektryzująca. Film Kobieta Roku z 1942 r. zapoczątkował ich współpracę zawodową. Następnie w 1949 r. wydano „Pole małżeńskie”. Ich filmową historię zakończyli w 1967 r. filmem „Zgadnij, kto przyjdzie na obiad”. Tracy zmarła zaledwie kilka tygodni po premierze filmu. 10 czerwca 1967. W Beverly Hills.
Koniec jego życia. Koniec ery. Być może zastanawiacie się, dlaczego ich partnerstwo nie trwało dłużej na ekranie. Albo dlaczego nigdy nie pobrali się w prawdziwym życiu. Przyczyny leżą w przeszłości. Ale filmy pozostały.
Jego twórczość ma szczególną wagę. Nie sprawia to wrażenia sztucznego. Wygląda na to, że po prostu żył swoją rolą. Jest to trudne do odtworzenia. Jeszcze trudniej jest utrzymać to przez czterdzieści lat. Pozostawił po sobie dziedzictwo, które nie potrzebuje połysku. Tylko fakty.